Article
Wdzięczność stanem naszego szczęścia.
Wdzięczność stanem naszego szczęścia.

„Ten jest mądrym człowiekiem, kto nie ubolewa nad tym, czego nie posiada, ale raduje się tym, co ma” – Epiktet z Hierioplis
Ważnym powodem, dla którego warto przyjmować postawę wdzięczności, jest to, że gdy to robisz, to znajdujesz się w jednym z najbardziej fantastycznych stanów emocjonalnych.
Kiedy wyrażasz wdzięczność za to, co masz, co otrzymałeś, kogo spotkałeś, co Ci się przydarzyło, to Twoja postawa mówi wtedy o pewnym dostatku w Twoim życiu. Dziękujesz za to, co masz, zamiast koncentrować się na tym, czego nie posiadasz. A mamy przecież wiele powodów do wdzięczności: słońce na niebie, kochająca rodzina, dach nad głową, opiekuńczy partner, świetna kondycja fizyczna, czas wolny od pracy, uśmiech dziecka, możliwość poruszania się nowo zakupionym rowerem, świetna pozycja w pracy, wyjście do kina, otrzymany komplement, śniadanie podane do łóżka i tak pewnie mogłabym pisać w nieskończoność!
Wdzięczność przybliża nas do stanu szczęśliwości. Co więcej, niektórzy uważają, że tym stanem też jest. Odkryj więc w sobie ducha wdzięczności i zacznij go praktykować na co dzień. Zmień swoją postawę roszczeniową na doceniającą, a zobaczysz, jak wiele będziesz mógł osiągnąć. Ha! Pewnie myślisz, od czego zacząć? Poniżej podaję kilka propozycji:
1. Codziennie rano, zanim zaczniesz swój nowy dzień, wyraź wdzięczność za wszystkie miłe zdarzenia z dnia poprzedniego. Postaraj się znaleźć ich minimum pięć. Z czasem zwiększ tę liczbę do 10. Jeżeli, ciężko jest Ci znaleźć czas na niniejszą czynność rano, możesz bez problemu praktykować ją wieczorem. Wtedy też bądź wdzięczny za rzeczy / wydarzenia, które miały miejsce w ciągu dnia.
2. Używaj słowa „dziękuję”. Nie bój się tego słowa, gdyż buduje ono mosty między ludźmi. To tylko jedno słowo, a sprawia tyle radości!
3. Wyrażaj wdzięczność poprzez uśmiech, uścisk wyrażający podziękowanie, pocałunek, kontakt fizyczny z drugą osobą, czego najprostszą formą jest tzw. „przytulaniec”.
4. Przestań narzekać! Otwórz szeroko oczy i doceń otaczające Cię pozytywy danej sytuacji. Zobacz, jak wiele dobrego dzieje się wokół Ciebie. Wiem, to nie jest łatwe, zwłaszcza w chwilach trudnych i ciężkich. Zrozum natomiast, że często przykre wydarzenia kryją w sobie pozytywne właściwości, ponieważ uczą nas czegoś nowego, dostarczają nam ważnych życiowych lekcji. A z perspektywy czasu, nie wyglądają wcale tak strasznie!
5. Skupiaj się na tym, co otrzymałeś, bo jak zapewne dobrze wiesz, więcej dostajemy tego, nad czym się skupiamy. Tak po prostu działa nasz mózg, nasz wewnętrzny kod.
Może więc warto od czasu do czasu docenić to, co się ma, kim się jest, zanim zapragniesz czegoś więcej lub, co gorsza, okażesz w stosunku do czegoś lub kogoś ogrom niezadowolenia. Jak myślisz – warto zaryzykować ? Zapraszam do dyskusji.